Zaznacz stronę

Chcemy zarządzać jak mistrzowie, a postępujemy jak wszyscy. 

 

Chcemy mieć wyniki jaki 10% osób na świecie, a działamy jak 90% osób i jesteśmy zdziwieni dlaczego nie mamy lepszych wyników? Bo podążamy z tłumem bez zastanowienia, czy coś faktycznie nam służy. Wszyscy mamy daną dokładnie taką samą ilość czasu. To, że mamy go mniej, jest tylko odczuciem, które wynika z konsekwencji podejmowanych przez nas decyzji. Jesteśmy w takich dziwnych czasach, że zalewa nas zewsząd cała masa porad o tym, żeby nie doradzać. Nie opiniować, nie oceniać. Ja to wszystko rozumiem, w kontekście budowania otwartości naszego umysłu, ale tym samym zamykamy się na to, żeby sobie wzajemnie – pomagać. 

 

Jak mówi mój mentor Paul Martinelli, proszenie o pomoc, to pieszczota dla drugiego człowieka, to połaskotanie jego ego, ponieważ lubimy pomagać. Co ma pomaganie do czasu? Nie jesteśmy w stanie wszystkiego zrobić sami, czasem brakuje nam nawet wiedzy, o tym jak zarządzać swoim czasem, wtedy potrzebujemy pomocy z zewnątrz. Nie ma opcji zarządzania efektywnie innymi osobami, jeżeli nie zarządzamy efektywnie swoim własnym czasem i sobą.Chcesz mi powiedzieć: robię to do listy, mam planner, wypisuje sobie co mam do zrobienia. Świetnie! Mózg bardzo lubi kiedy odhaczamy kolejne zadanie z listy, kiedy kolejna rzecz wchodzi w część “zrealizowane”. Jest w tym wszystkim jeden zasadniczy problem. Przeglądając listy osób, które chciały mojej pomocy w tym temacie, zawsze, za każdym razem, zawsze spotykałam ten sam problem z listą. Lista dotyczyła dnia codziennego. Zawieźć dzieci do szkoły, kupić chleb i kilo cytryn, wysłać maila do Stefana, odebrać pismo z urzędu skarbowego, dodać post na Linkedin i Facebook, zmyć podłogę, wstawić białe pranie, medytacja. 

Powiesz, no i co? Świetna lista! 

 

Jasne, że świetna, do zrobienia codziennych rzeczy, w zasadzie do wykonania, przez 90 procent społeczeństwa. To nie jest lista, która da Ci inne wyniki niż tym 90% osób. 

 

1440, to powinna być Twoja najważniejsza liczba każdego dnia. Tyle minut masz codziennie. Całkiem dużo, czy nie? Najbogatsi i osiągający najwięcej w świecie biznesu ludzie, nie robią list “to do”. Lista może być pogrzebaniem Twoich marzeń. 

Czy jeśli nie wpiszesz na swoją listę zawiezienia dziecka do szkoły, to go nie zawieziesz? 

 

Może zapomnisz kupić kilo cytryn ale pytanie jak duże realnie ma to znaczenie?

Ponad 40% wpisów na listy “to do” nie zostaje zrealizowanych, a wielokrotnie jest tak, że lista jest realizowana codziennie w 100%, a nie ma na niej nic, co przybliżyłoby Cię do realizacji planów, celów, czy zysków. Według Dana Ariely, profesora psychologii i ekonomii behawioralnej, mamy okno 2 i półgodziny kiedy jesteśmy najbardziej efektywni i nasz mózg działa najlepiej, najczęściej ten czas marnujemy, na piciu kawy, rozbudzaniu się lub jeżdżeniu samochodem. 

 

Marnujemy swój potencjał. Marnujemy jedyne nieodnawialne dla nas zasoby – czas, minuty. Musisz wiedzieć co jest naprawdę ważne dla Ciebie w ciągu dnia? Ludzie wpisują na swoje listy mrzonki, zamiast zrealizować coś: 

– co pomnoży moje zyski

– co uszczęśliwi moją rodzinę

– co sprawi, że poczuje się dużo lepiej

– co spowoduje, że będę mieć większą wiedzę. 

 

Jasne, że teraz nikt nie chce wiedzieć co dalej, bo sprzedaje się nam karteczki, planery, notesiki i wszystko co ma nam pomóc zarządzać czasem, a komuś zrealizować milionowe plany biznesowe ze sprzedaży.  

 

JA TEŻ MAM NOTESY. Uwielbiam i kupuję ale różnica jest taka, że pracuję z kalendarzem, z celami, z budżetem, a nie z listą “to do” na której mam wpisane – dodaj post na facebooku.

 

Walczysz z prokrastynacją? Odpowiedz sobie wcześniej na pytania, jak pokonasz swoje własne wymówki. Bez skutecznego zarządzania sobą, bez zarządzania swoim kalendarzem w taki sposób, żeby zbliżać się do realizacji marzeń i celów nie możesz zarządzać dobrze innymi ludźmi. Często słyszę o tym od sprzedawców, że na koniec miesiąca, muszą dociskać, żeby zrealizować swoje cele, kończy się kwartał i wtedy się budzą, zaczynają intensywnie pracować. Czy nie wiedzieli na początku, miesiąca, kwartału, roku, że jedna zależy im na pieniądzach, że zależy im na premii? Przez cały miesiąc, kwartał, rok, odbębniali pracę, to nie znaczy, że nic nie robili, ale jednak byli bliżej wymaganego minimum, niż maksymalizacji własnej efektywności. Potem się nagle budzą. 

JEŚLI, TO CO ROBISZ, NIE PRZYNOSI CI ZYSKÓW, TO JEST TO TYLKO DROGIE HOBBY. Jeśli poświęcasz na coś miesiące, lata i nie masz z tego profitów, to ja mam do Ciebie pytanie DLACZEGO MARNUJESZ SWÓJ JEDYNY NIEODNAWIALNY ZASÓB? Jesteśmy w świecie, w którym wpatrujemy się w wyniki Elona Muska, Steve’a Jobsa, podziwiamy w Polsce swoją konkurencję, chcielibyśmy mieć ich wyniki. Myślisz, że wyniki tych ludzi biorą się z kombinatorstwa i budzenia się pod koniec miesiąca, kwartału, roku na chwilę?

 

Jedna z zasad, których się trzymam, której nauczyłam się od T Harva Ekera to “Tak jak robisz cokolwiek, tak robisz wszystko”. Miałam kiedyś uczestnika na szkoleniu, który niemal wpadł w szał kiedy to usłyszał i do tego stopnia nie radził sobie z tym stwierdzeniem, że zrezygnował z udziału w szkoleniu! Nie mógł przyjąć do siebie i pojąć, że są na tym świecie ludzie, którzy widzą jak odwala gównianą robotę i wiedzą, że tak po prostu robi wszystko. Mam znajomych na etatach, biorą pensje, mają służbowe samochody, mają bonusy i opiekę medyczną. W pracy odwalają byle co, byle wyrobić godziny i liczą na to, że kiedyś zbudują biznes pełen sukcesów. 

Tak jak robisz cokolwiek, tak robisz wszystko. Jeśli chcesz zarządzać dobrze innymi, zacznij zarządzać sobą i swoim jedynym nieodnawialnym źródłem – czasem. Przestań robić listy to do – zacznij pracować. 

 

Masz tyle możliwych narzędzi! Możesz planować 60%-40%, dzielić dzień na kilkuminutowe bloki, planować swój kalendarz, dzielić swój sen między noc i dzienne drzemki, technik jest tysiące. Ponad technikam i musi być jednak odpowiedź na pytania DO CZEGO PROWADZI MNIE TO KONKRETNE DZIAŁANIE? 

Bo gwarantuję Ci, że bez tego możesz co najwyżej osiągnąć zrealizowane listy “to do”.

Bądź ostatnim, który mówi

DLACZEGO CI, CO UMIEJĄ SŁUCHAĆ ZMIENIAJĄ ŚWIAT? Pewnie pamiętasz jak w dzieciństwie mówiono Ci: Słuchaj mamy, taty, babci, dziadka, cioci i tak dalej. Wtedy...

Po co mi jesteś smutku?

A po co mi jesteś smutku?   Obezwładniająca szara mgła, otulająca ciało, zmysły i myśli. Ciężkość ruchów i niechęć do podjęcia jakiegokolwiek ruchu,...

Co Ci mówi złość?

Co Ci mówi złość?   Pojawia się nagle, spada jak grom z jasnego nieba ? Czy powoli narasta, by niepostrzeżenie nabrać mocy tajfunu? Jaka jest Twoja...

Wejdź w cudze buty

Wejdź w cudze buty – artykuł?   Czy warto wchodzić w czyjeś buty? Pewnie będzie niewygodnie Wejdź w cudze buty. Poczuj się w czyjejś skórze. Bądź empatyczny....

Jak zadbać o siebie?

Czas pandemii nie jest dla nas łatwym czasem. Dzieci uczą się zdalnie, my pracujemy w zespołach rozproszonych, liderzy stają przed nowym wyzwaniem, jakim jest...

Dowiedz się o nowych artykułach.

Wyślemy Ci od czasu wiadomość. możesz w każdej chwili zrezygnować. 

Dziękujemy za Twój zapis.

Shares
Share This

Podziel się

Podziel się tym wpisem ze znajomymi. Kliknij w ikonkę :)