Kiedy pójść na coaching?

Często słyszę pytanie czy zajmuję się life-coachingiem czy może business- coachingiem.

Oczywiście, fantastycznie byłoby powiedzieć, że kiedy przychodzi do mnie przedsiębiorca i rozpoczyna proces, będziemy rozmawiać tylko o realizacji celów firmy ale uważam, że dobry głęboki proces coachingowy to nie ślizganie się po wyzwaniach klienta, tylko znalezienie sedna i pójście dalej. Zarówno w life-coachingu mogą być elementy rozwojowe, związane z celami zawodowymi jak i w business-coachingu mogę się pojawiać elementy z życia codziennego. Ramy tego o czym rozmawiamy wyznacza klient. Coach ma za zadanie tak prowadzić klienta w procesie, żeby robił postępy, rozwijał się i oglądał swoje cele z różnych perspektyw. Najważniejsze. Coach to nie mentor, trener, konsultant. W gabinecie coachingowym nie usłyszysz porad jak masz żyć.

u

To kiedy wybrać się do coacha?

  1. Kiedy jesteś w impasie. Wszelkie momenty, w których nie wiemy jaką decyzję podjąć doskonale nadają się pod coaching. Dlaczego? Bo decyzja powinna być Twoja, a proces wesprze Cię w odnalezieniu właściwych rozwiązań. Twoich rozwiązań.
  2. Kiedy stawiasz na intensywny rozwój. Za każdym razem kiedy wchodzisz w proces nauki, ulepszania, zdobywania nowej wiedzy, proces coachingowy prowadzony równolegle do Twoich działań, spowoduje, że będziesz miał szybsze i lepsze efekty.
  3. Kiedy czeka Cię zmiana. Uważam, że to jest absolutnie moment, w którym dobrze jest mieć spotkania coachingowe, czy to 1:1 czy telefoniczne, czy przez skype. Zmiany przeprowadzane we wsparciu procesu coachingowego przechodzą po prostu łatwiej.
  4. Kiedy nie wiesz czego chcesz. Dla mnie to jest zawsze sygnał, żeby zaprosić kogoś na bezpłatną konsultację. Nie wiem czego chcę, nie wiem co chcę robić, nie wiem co dalej. Zanim usłyszysz niepotrzebne porady z całego otoczenia naucz się samodzielnie znajdywać rozwiązania z coachem.

Kiedy brakuje Ci czasu. Zarządzanie swoim czasem, zarządzanie zadaniami, wyznaczanie celów, układanie wyzwań w czasie i przestrzeni – to jeden z najczęstszych powodów pojawienia się w gabinecie – i bardzo dobrze!

Czy to cele biznesowe czy życiowe? Oczywiście powyższe punkty mogą mieć odniesienie zarówno do jednych jak i drugich! W procesie coachingowym może być młody manager, który zaczyna zarządzać zespołem, dyrektor, który potrzebuje nowej perspektywy do zarządzania przedsiębiorstwem, młoda mama, która nie wie co po urlopie macierzyńskim czy właściciel firmy, który prowadzi ją od 30 lat. Klient musi czuć się dobrze i swobodnie w towarzystwie swojego coacha, nie jak na spotkaniu towarzyskim ale spięcie inspirowane egzaminem z ciężkiego przedmiotu wyklucza głęboką, efektywną pracę. To oznacza, że nie każdemu będzie odpowiadała ta sama osoba. Proces nie powinien trwać dłużej niż kilka-kilkanaście sesji, które powinny odbywać się regularnie. Potrzebujesz wsparcia w zmianie? Umów się na sesję. W naszym zespole masz do wyboru pracę z czterema osobami, lub proces coachingowy z 4 coachami.

Jestem coachem

Jestem coachem

Jest taki dowcip, że w Polsce na każdym rogu jest kościół i coach. "Możesz wszystko", "jesteś zwycięzcą", "wyjdź poza swoją strefę...

czytaj dalej

0 komentarzy

Wyślij komentarz